2017-03-17

Od Camryn C.D.Josha

Przystanęłam na chwilę kroku, zostając w tyle zaraz z chłopakiem. Schyliłam się lekko, gdyż od śmiechu bolała mnie lekko przepona. Jednak zraz z powrotem powróciłam do pionu. Zaczesałam ręką włosy do tyłu oraz wytarłam łzę, która powoli spływała po moim policzku. Poczułam na sobie zdziwiony wzrok Josha. Czeka go długie oprowadzanie mnie po tym miejscu. Współczuję mu bardzo.
- Em, wszystko dobrze? – usłyszałam.
Mój wzrok padł na niego. Zaczęłam rozciągać mięśnie prawej ręki, która jakoś dziwnie była sztywna. Za długo trenowałam koszykówkę przez ostatnie kilka dni.
- Wybacz, musiałam się trochę ogarnąć. – zaśmiałam się. Ponownie zrównałam z nim krok, nadal machając prawą ręką.
- A tobie co jest, hm?
- Mięśnie ręki mam zesztywniałe od wykonywania dużej liczby wsadów. – wzruszyłam ramionami, rozglądając się dookoła.
- Grasz w koszykówkę?
- Tak, gram od dłuższego czasu.
- Zadziwiłaś mnie  tej chwili. – parsknął śmiechem.
- Niby dlaczego, hm? – uniosłam jedną brew, baczne go obserwując. – To nic złego uprawiać taki sport.
- Nie oto mi chodziło. – zaprzeczył. – Po prostu mnie zadziwiłaś i tyle.
- Ale na pewno coś sobie pomyślałeś? Wskazywała na to trochę twoja mimika twarzy.
- No bo wiesz… - uśmiechnął się cwaniacko pod nosem. On coś na pewno knuje. – Myślałem, że takie młode damy to tylko tańczą balet czy coś w ten deseń.
-He! – spiorunowałam go wzrokiem. – Ja i jakiekolwiek tańce?  Nigdy.
- A tu tak mnie zdziwiłaś tą koszykówką. – zaśmiał się.
Lekko podirytowana gromiłam go wzrokiem. Po chwili dałam mu kuksańca łokciem w żebra. Po raz drugi tego dnia, zgiął się w pół, łapiąc się za bolące miejsce. Zaśmiałam się tryumfalnie ze swojej wykonanej roboty.
- Ale ty jesteś… męski bokser. – spoglądał tak na mnie tym swoim urażonym wzrokiem.
- Było się ze mnie nie śmiać. – puściłam mu oczko, aby znowu iść przed siebie. – Idziemy do tej stajni?
- Ei, niedługo będziesz płaciła mi odszkodowanie za moje żebra. – dogonił mnie dość szybko. 
- Aż mnie jedno dziwi… - udałam zamyśloną. – Że taki facet jak ty, daję się bić dziewczynie… Jesteś mięczakiem!

< Josh? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz