2017-03-18

OD Matyldy cd Sony

- Wy małe chu...- Otworzyła drzwi niska  ciemnowłosa dziewczyna . Miała na obie rozciągnięte dresy i jakiś t-shirt. Popatrzyła na mnie zdziwiona.
- Nie wpuszczaj ich! - Odezwał się za nią damski głos
- To nie oni, idiotko. - rzuciła
- Dobra, czego chcesz? - zwróciła sie do mnie i oparła o framugę.
-Wyłączycie budzik?-Wymamrotałam prawie  do samej siebie
-Co? -Miała nieprzytomne spojrzenie i chyba tak samo jak ja pragnęła powrotu do łóżka.
-Czy możecie wyłączyć to dzieło szatana?-Zapytałam wskazując na dalej pikające urządzenie. Popatrzyła w kierunku który pokazywałam , popatrzyła na mnie i kiwnęła głową.
-Jasne nie ma sprawy -Mruknęła podeszła do budzika i dość szybko zamilkł.. Jezu błogość ciszy.
-Jeszcze coś?
-Chyba nic, dziękuje
-Nie znam cię... Jesteś nowa ?-Zapytała uśmiechając się zachęcająco.
-Ymm. Tak.. Od wczoraj tu jestem -Uśmiechnęłam się najładniej jak potrafię. Jej brwi lekko drgnęły.
-Sonia -Wysunęła rękę.
-Matylda-Szybko ją uścisnęłam.
-Miło poznać Matyldo... jak to skracać?
-Mati, Tylda albo jak ci się podoba byle by nie Dildo -Powiedziałam na jednym wydechu . W ostatniej szkole nie wiadomo czemu ludzie uznali za zabawne nazywanie mnie Dildem. Ani miłe ani zabawne.
-Okay... Mati , mam nadzieje że nasz budzik nie będzie cie niepokoił... A RACZEJ CZYJŚ BUDZIK !-Krzyknęła w głąb pokoju.
<sonya xd?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz